Są apartamenty z widokiem na morze… a potem są domy, w których morze staje się częścią twojego codziennego życia.
Zlokalizowany w La Roca Chica, jednym z najbardziej uprzywilejowanych miejsc na nadmorskiej promenadzie Torremolinos, ten 48 m² apartament, gotowy do zamieszkania, jest marzeniem dla każdego, kto pragnie otworzyć oczy rano i zobaczyć Morze Śródziemne tuż przed sobą.
Tutaj możesz budzić się, patrząc na morze z łóżka, cieszyć się śniadaniem z widokiem na wodę i kończyć dzień, podziwiając horyzont z własnego tarasu. Widoki są tak bliskie i otwarte, że uczucie jest po prostu oszałamiające: wydaje się, że można sięgnąć ręką i dotknąć wody.
Apartament oferuje wygodny i funkcjonalny układ. Po wejściu znajdziesz łazienkę, a następnie otwartą przestrzeń, w której kuchnia i salon płynnie się łączą, tworząc praktyczną, jasną i przytulną przestrzeń. Półściana zapewnia wizualne oddzielenie od strefy sypialnej, gdzie podwójne łóżko jest ustawione bezpośrednio w kierunku morza.
A tam jest, zawsze obecne.
Morze, tuż przed tobą.
Z sypialni widok rozciąga się na taras, który ma wystarczająco dużo miejsca na stół i krzesła. To idealne miejsce na powolne śniadanie, drinka o zachodzie słońca lub po prostu relaks przy dźwiękach morza.
Masz ochotę na plażę? W zaledwie pół minuty możesz mieć stopy w piasku.
Kompleks mieszkalny La Roca Chica cieszy się naprawdę wyjątkową lokalizacją: bezpośrednio przy nadmorskiej promenadzie, oferując spokój i ciszę życia obok Morza Śródziemnego, a jednocześnie zapewniając łatwy dostęp do górnej części Torremolinos i centrum miasta. Kompleks dysponuje również parkingiem przy górnym wejściu, co jeszcze bardziej ułatwia dostęp i połączenia z miastem.
To nie jest po prostu apartament przy plaży.
To budzenie się przy Morzu Śródziemnym.
To śniadanie z widokiem na morze.
To stawianie stóp na piasku w kilka sekund.
To spokój. To cisza.
To taki apartament, który odwiedzasz i zanim jeszcze wyjdziesz za drzwi, już wyobrażasz sobie, jak mogłoby wyglądać życie tutaj.
Przyjdź i odkryj go.
Bo niektóre widoki można opisać… a inne po prostu trzeba przeżyć.